Kraków - moje miasto

Witryna w budowie

Strona umieszczona na serwerze darmowych kont Friko.pl

BuiltWithNOF
Wawel - intro

Jak zginął swięty Stanisław

 

 

 

14.05.2001

 

Artykuł z gazety: “Dziennik Polski”

 

 

 

Procesja ku czci św. Stanisława - St. Dziwisz

 

W procesji uczestniczył m.in. osobisty sekretarz papieża Jana Pawła II, ks. biskup Stanisław Dziwisz.
Fot. Anna Kaczmarz.

 

 

 

Od śmierci św. Stanisława minęło już ponad 900 lat. Procesje ku czci świętego z Wawelu na Skałkę odbywały się począwszy od 1253 roku, od czasu kanonizacji biskupa Stanisława, której dokonał papież Innocenty IV w Asyżu. Na początku były one bardzo skromne.

Prawdziwym wydarzeniem była procesja w 1966 roku - w czasie obchodów Millenium chrztu Polski. Ówczesny metropolita krakowski, kard. Karol Wojtyła zaprosił na procesję wszystkich polskich biskupów. Od tego czasu procesje mają bardzo uroczysty charakter i bierze w nich udział od kilkudziesięciu do stu tysięcy wiernych z całej Polski.

Obecny papież Jan Paweł II zawsze największą cześć oddawał biskupowi Stanisławowi. Wyjeżdżając na historyczny Sobór Watykański II w 1962 roku Karol Wojtyła, wówczas świeżo mianowany biskup, podczas mszy świętej w Krakowie zwrócił się do wiernych ze słowami: "(...) wchodzę (...) na ten wielki dziejowy gościniec od grobu świętego Stanisława do grobu świętego Piotra". Niemal dokładnie tych samych słów użył jako kardynał, gdy w roku 1978 opuszczał Kraków, udając się na konklawe, które obwołało go papieżem.

Dziś Jan Paweł II, ilekroć w prywatnych rozmowach wspomina zamach na swoje życie, który miał miejsce w maju 1981 roku na placu Świętego Piotra, zawsze nawiązuje do postaci świętego Stanisława. W publicznych wystąpieniach nieustannie podkreśla, że biskup męczennik "był zawsze (...) patronem lądu moralnego w ojczyźnie naszej, który pozostaje (...) fundamentem wszelkiego ładu".

 

Potwierdzenie legendy
Fascynacja Karola Wojtyły postacią świętego Stanisława nigdy nie osłabła, a nawet wzmogła się jeszcze, gdy zaraz po wojnie otrzymał święcenia kapłańskie. Obejmując fakultet na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w roku 1954 jako wykładowca filozofii chrześcijańskiej zgromadził wokół siebie najwybitniejszych historyków uczelni, aby przedyskutować okoliczności śmierci świętego w 1079 roku. Dawni koledzy papieża pamiętają długie nocne debaty na ten temat, odbywające się w mieszkaniu jednego z historyków, debaty, podczas których prof. Karol Wojtyła nieustannie podsuwał coraz to nowe teorie. Do dziś na przykład nie jest do końca jasne, czy - jak głoszą niektóre przekazy - biskup ekskomunikował króla.
Gdy w 1967 roku papież mianował Karola Wojtyłę arcybiskupem Krakowa, nowy arcybiskup powołał specjalną komisję ekspertów, którzy mieli ustalić dokładne okoliczności zgonu świętego Stanisława. Przede wszystkim trzeba było zbadać czaszkę, ponieważ, jak głosiła tradycja, biskup zginął od ciosu zadanego mieczem w głowę.
Dla przeprowadzenia owych badań wyjęto czaszkę z relikwiarza znajdującego się w kaplicy katedry królewskiej na Wawelu, ustawionego w pobliżu grobu świętego (głowa została w średniowieczu oddzielona od ciała ze względu na wymogi pochówku). Szczerba na potylicy rzeczywiście wskazywała, że biskup został stracony ciosem metalowego narzędzia. Potwierdziło to patriotyczno - religijną legendę.

Tego już było za wiele

7 maja 1978 roku kard. Karol Wojtyła odbył pielgrzymkę do miejsca urodzenia świętego Stanisława, do Szczepanowa, a następnego dnia zwołał pierwszy od czterdziestu lat synod biskupów krakowskiej archidiecezji, który miał nadać obowiązującą moc decyzjom Soboru Watykańskiego II. Poświęcony pamięci świętego Stanisława synod miał trwać do 8 maja 1979 roku, do dziewięćsetnej rocznicy konsekrowania Stanisława na biskupa - ale wtedy już Karol Wojtyła był Janem Pawłem II.
Niemniej również jako następca Piotra pragnął oddać hołd świętemu i kiedy rząd Polski zezwolił mu wreszcie na wizytę w ojczystym kraju, w roku 1979, papież zażądał, aby jego pielgrzymka rozpoczęła się w dniu rocznicy. Tego już jednak dla komunistycznego reżimu było za wiele i wizyta Jana Pawła II w Polsce opóźniła się o miesiąc.
 

 

 

(STARZ)

 

 

 

[Home] [Historia] [Zabytki] [Tradycje] [Okolice] [Artykuły cz. I] [Artykuły cz. II] [W drodze do Emaus] [Golgota] [Klasztorna studnia] [Ukryta kopuła] [Na szerokim torze] [Ostatnia nawałnica] [Pałac biskupów..] [Perła gotyku] [Kiedy Kraków żegnał..] [Pożeracze zabytków] [Mariacka litania..] [Stulecie elektrycznego] [Resztki słynnej..] [Jak zginął św. Stanisław] [Światło przed Matką..] [W wulkanicznym..] [Magiczny zawrót głowy] [Wędrówki czasu] [Wiosenne zaduszki] [Artykuły cz. III] [Galerie] [Kalendarz dziejów ..]